Zarys historii relacji człowieka z kotem cz. 2


Mimo burzliwej historii i zmieniającego się obrazu tych majestatycznych zwierząt, teraz należą do najpopularniejszych towarzyszy domowych. Hodowlę kotów zaczęto znacznie później niż psów, pierwszy związek zrzeszający kocich miłośników powstał w Anglii w 1871r, a następnie także w innych krajach europejskich[1].

W Polsce wzmianki o hodowli kotów pojawiły się dopiero pół wieku później. Jednak o samych kotach mawiało się już wcześniej, co szczególnie widać w tekstach ludowych. Chociaż dalej funkcjonuje przekonanie że czarny kot zwiastuje nieszczęście, odnaleźć można również inne, zdecydowanie mniej popularne przesądy związane z tymi zwierzętami. W książce z 1933 roku, autorstwa tworzącej na Śląsku cieszyńskim Ernestyny Świbówny, przedstawione zostały ciekawe wierzenia, między innymi głośne miauczenie kota przed domem miało symbolizować nadchodzącą kłótnię, biały kot mruczący pod domem zwiastował śmiertelny wypadek w tym domu w przeciągu dwóch godzin, a kot siedzący na ołtarzu wróżył nowożeńcom nieszczęście w małżeństwie, jednak po zachowaniu tego zwierzęcia przewidywano także przybycie gości[2]. Jak można zauważyć, wymienione przykłady stawiały kota głównie w roli złego omenu i lepiej było go unikać, jednak w tamtych czasach wielu zwierzętom lub ich konkretnym zachowaniom przypisywano symbolikę niepożądanych zdarzeń. Za sprawą obserwacji czworonożnych towarzyszy nauczono się również przewidywania deszczu poprzez zachowanie kota, który przeważnie nie wychodził na polowanie, gdy zbierało się na ulewę[3].

Na ten moment zwierzę to jest cenione na całym świecie i często tak jak i psy stają się członkami rodziny. Podobnie jak w przypadku tych drugich udało się już rozszyfrować część sygnałów, które mogą nam przekazywać. Zdecydowana większość komunikatów jest niewerbalna, wyrażana poprzez ruchy ciała, tylko czasami koty posługują się swoim głosem porozumiewając się z człowiekiem, na przykład poprzez wyrażanie zadowolenia lub stresu (mruczenie), lęku (syczenie, prychanie), czy w celu przyciągnięcia uwagi (miauczenie). Z innymi przedstawicielami swojego gatunku wymieniają informacje także za pomocą zapachu, jednak człowiekowi trudno je rozpoznawać. Niewątpliwym kluczem do skutecznej komunikacji ze zwierzętami jest znajomość ich mowy ciała. U kotów szczególną rolę odgrywają uszy, wibrysy (wąsy), oczy, ogon oraz układ ciała i pyska[4]. Rozpatrując holistycznie zachowania kota i wszystkie jego sygnały, można określić w jakim jest nastroju, czy nic mu nie dolega, czy ma ochotę się bawić, czy jest zestresowany i tym podobne. Zrelaksowana pozycja może przybierać różne formy, charakteryzuje się między innymi uszami skierowanymi lekko w bok, oczami przymrużonymi, spowolnionym oddechem, rozluźnionym ciałem, swobodnie ułożonym ogonem, wibrysami skierowanymi na boki i lekko w dół. Poniżej zdjęcie przykładowej pozycji kota zrelaksowanego:

A tutaj różnice kocich źrenic. Kicia, płochliwa kotka, której zawsze jest w trybie czuwania, wrażliwa na najmniejszy bodziec, oraz Maks – czarno biały kocurek, asystujący przy felinoterapii.

Rozumiejąc potrzeby i zachowanie zwierząt, człowiek jest w stanie adekwatnie sprawować opiekę nad nimi. Chociaż koci umysł w dalszym ciągu pozostaje tajemnicą, na dziś dzień można już wiele powiedzieć o nich samych. Z biegiem czasu, mając wiedzę jakie korzyści przynosi kontakt z tymi czworonogami, udało się zaangażować je w pomoc ludziom, dzięki czemu coraz większą popularność zyskuje terapia z udziałem kota.


[1] Źródło: http://swiatkotow.pl/strefa-wiedzy/artykuly/hodowla/art,390,krotka-historia-hodowli-kota.html [dostęp: 14.12.2024]

[2] E. Świbówna, ,,Zwierzęta w kulturze i wychowaniu: Zwyczaje ludowe w Brennej za Skoczowem, ,,Zaranie Śląskie”, 1933 S. 39

[3] Tamże.

[4] Źródło: http://kocidoradca.pl/kocia-komunikacja/ [dostęp: 14.12.2024]


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *