Maks



Maks – dachowiec, który młodość spędził na wolności, znaleziony w wieku około roku i adoptowany przeze mnie z Fundacji, gdy miał ok. 1,5 roku. Od początku przejawiał predyspozycje do pracy z człowiekiem, dlatego spośród wielu innych wybrałam właśnie Jego. Jest ogromnym tulaskiem, na każdego wejdzie i prosi o głaski. Nieustannie domaga się pieszczot i jedzonka, Uwielbia zabawę i towarzystwo, a do tego jest odważny i odporny na stres i zmiany, co uczyniło Go idealnym towarzyszem do felinoterapii. Wbrew zasłyszanym mitom, że kot pracujący musi być przygotowywany od pierwszych dni poprzez odpowiednią stymulację i socjalizację oraz że musi być rasowy – absolutnie nie! Maksiu sprawdzą się doskonale i znam wiele takich przypadków jak On. 🐱


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *