Dogoterapia
Dogoterapia (z ang. dog – pies) inaczej zwana też kynoterapią (z gr. kýon, pies i therapeía, leczenie) lub canisterapia (od łac. canis – pies)[1], jest to najbardziej powszechna i popularna forma terapii kontaktowej z udziałem zwierzęcia[2]. Animaloterapia początkowo opierała się głównie na spotkaniach z psem, dopiero na przestrzeni lat i dzięki licznym eksperymentom polegającym na angażowanie w działania terapeutyczne wszelkich gatunków, zaczęły powstawać różne inne formy terapii ze zwierzętami.
Dogoterapia posiada jednak najobszerniejszą literaturę i najdłuższą historię, co za tym idzie, jest to najbardziej sprawdzona i przebadana metoda, dzięki czemu wciąż pozostaje najczęściej stosowaną formą animaloterapii. Z tego samego względu ma również najściślej określone wytyczne oraz warunki, które muszą zostać spełnione, aby pies mógł uczestniczyć w terapii. Gdy zwierzę osiągnie odpowiedni wiek, musi pozytywnie przejść szczegółowy egzamin. Składa się on z wielu zadań mających na celu ocenę zachowania psa w poszczególnych sytuacjach, między innymi posłuszeństwo i wykonywanie komend, przywoływanie, chodzenie przy nodze w rozproszeniu, podawanie oraz odbieranie zabawek i jedzenia, akceptacja obcych zwierząt i ludzi, czy reakcja na dotyk.[3] Egzamin powtarza się nie rzadziej, niż co dwa lata, aby mieć pewność, że zwierzę w dalszym ciągu jest odpowiednie do uczestnictwa w terapii.
Dodatkowo poza sprawdzeniem zachowania, umiejętności i posłuszeństwa, istnieje szereg cech, które powinien wykazywać pies terapeutyczny. Przede wszystkim jest to bezwzględny brak agresji, nawet w sytuacjach stresowych czy zagrożenia. Powinien być również towarzyski i chętnie inicjować kontakty z człowiekiem, wykazywać się inteligencją, podatnością na naukę oraz motywacją do pracy.[4] Wszystkie te cechy są bardzo istotne, biorąc pod uwagę z jakimi pacjentami mogą mieć styczność psy w swojej karierze zawodowej. Dzieci, osoby z niepełnosprawnością ruchową, intelektualną oraz innymi schorzeniami, mogą nieświadomie zrobić psu krzywdę lub zachowywać się w sposób niezrozumiały i stresujący dla zwierzęcia. Dlatego właśnie pies terapeutyczny musi być bezwarunkowo łagodny i cierpliwy oraz ufać swojemu przewodnikowi.
Osoba, która pragnie wykonywać zawód dogoterapeuty również jest zobligowana do odbycia należytego przygotowania i egzaminu potwierdzonego certyfikatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Przede wszystkim, warunkiem jest wcześniejsze przygotowanie pedagogiczne lub psychologiczne. Nie zaleca się jednak tej pracy dla osób, które nie miały wcześniej styczności zawodowej z psami, chociaż nie jest to przeciwwskazanie. Najlepiej sprawdzą się w dogoterapii behawioryści zwierzęcy, zoopsycholodzy czy trenerzy psów, którzy są doświadczeni w komunikacji między człowiekiem a zwierzęciem i doskonale wiedzą, jak z nim pracować[5].
Mimo częstego przekonania, że psem terapeutycznym może być tylko przedstawiciel konkretnej rasy, z rodowodem oraz precyzyjnie dobranej linii hodowlanej, jest to błędne myślenie. Każdy pies, z wyjątkiem ras uznanych za agresywne, może podejść do egzaminu, nawet te nierasowe i niewiadomego pochodzenia. Warunkiem jest jednak odpowiedni temperament, charakter, zaliczenie wszystkich zadań egzaminacyjnych oraz zdrowie fizyczne i psychiczne[6]. Jednakże istnieją rasy, które nadają się do tej profesji nieco bardziej niż inne. Jednym z przykładów jest mało znana rasa coton de Tulear, której przedstawiciele doskonale sprawdzą się w roli terapeutów ze względu na ich wygląd – są to małe, białe i długowłose psy; oraz usposobienie, ponieważ charakteryzuje je niezwykła łagodność, cierpliwość i towarzyskość. Ponadto bardzo szybko i chętnie się uczą, oraz są hipoalergiczne[7]. Kynoterapia jest szczególnie polecana w pracy z pacjentami z uszkodzeniami wzroku, słuchu, mózgu, mięśni a także z autyzmem, chorobami psychicznymi oraz wieloma innymi schorzeniami. Obecność tego zwierzęcia w życiu ma pozytywny wpływ na zdrowie i samopoczucie każdego człowieka, na przykład poprzez wyczuwanie zmian w naszym nastroju. Niektórzy lekarze zalecają nawet sprawienie sobie czworonożnego przyjaciela osobom zmagającym się z depresją czy chorobami krążenia. Znane są również przypadki, kiedy pies ratował chorych na cukrzycę lub wyczuwał niepokojące zmiany w rytmie serca[8]. Pokazuje to, jaką więź z człowiekiem zbudowały na przestrzeni lat i że potrafią z nami komunikować się bez użycia słów.
Tekst autorski, opublikowany w pracy dyplomowej licencjackiej: Natalia Plewniak-Roda, ,,Animaloterapia w resocjalizacji i profilaktyce”, Uniwersytet Śląski, Wydział Sztuki i Nauk o Edukacji, Cieszyn 2023.
[1] J. Godawa, A. Kurzeja, Wykorzystanie zooterapii w terapii pedagogicznej na przykładzie terapii z udziałem psa. „Chowanna”, 2009, t. 1, s. 90.
[2] M. Paszkiewicz, Dogoterapia w pigułce, Wydawnictwo Psychoskok 2017, s. 17.
[3] A. M. Kokocińska przy współpracy z Kaletą T. i Lewczuk D., Zooterapia z elementami etologii, Wydawnictwo Impuls, Kraków 2017, s. 48-49.
[4] Tamże, s. 51.
[5] A. M. Kokocińska, Zooterapia…, s. 50.
[6] M. Paszkiewicz, Dogoterapia…, s. 18.
[7] A. Biziorek, Rasy psów, Wydawnictwo SBM, 2012, s. 74.
[8] A. M. Kokocińska, Zooterapia…, s. 51.
